O parytet dla mężczyzn w polskim wymiarze sprawiedliwości !

0

temidaminiSkoro panie domagają się tzw. parytetu równości na listach wyborczych i prowadzą w tym kierunku uświadamiającą akcję, twierdząc, że nie o to idzie aby w Sejmie było więcej kobiet ale o to by na listach wyborczych była taka sama liczba przedstawicieli obu płci; postuluję aby Krajowa Rada Sądownictwa przyjęła parytet dla mężczyzn i przedstawiała Prezydentowi Rzeczypospolitej taką samą liczbę mężczyzn i kobiet jako kandydatów na sędziów.

27 lipaca 2009 r. Pan Prezydent wręczył 199 nominacji sędziowskich (zobacz listę nominowanych). Pośród nominowanych 139 sędziów to kobiety – czyli bez mała 70% (dokładnie 67,336 % ale w ostatniej dekadzie odsetek ten był radykalnie wyższy). Feminizacja zawodu sędziego jest od dawna zauważalnym faktem. A pośród zawodów prawniczych, zawód sędziego jest dla kobiet najmniej odpowiedni. Jest tak dlatego, że ze swej kobiecej natury panie łatwiej kierują się emocjami niż logiką – co jest oczywistością. Dlatego panie sędziami być nie powinny. A skoro już są (i to w większości) to zadbajmy o parytet, niechaj chociaż w połowie swego składu osobowego sędziowie będą rodzaju męskiego.

Wszak w wydziałach rodzinnych odsetek orzekających sędziów-kobiet jest tak duży, że sprawa powoli nadaje się na interwencję RPO i przywróćenie praw mężczyzn przed tymi sądami; bowiem w sprawach rodzinnych panie-sędziowie po prostu dyskryminują mężczyzn.

Zatem drogie Panie: parytet na listach wyborczych i parytet w nominacjach sędziowskich !!! Zgoda ??? Czy może ten postulat jest przejawem męskiego szowinizmu :-)

czytaj też >>> Temida jest kobietą – wpis z 27 maja 2007 r.

Dodaj komentarz

Powiedz, co myślisz...
aha, i jeżeli chcesz mieć obrazek przy komentarzu, załatw sobie gravatar!