◊ Palikot w Kozłówce czyta Kaczyńskiego
Heppeningi i wypowiedzi Janusz Palikota są różnego lotu. Nader często przekracza on granice dobrego smaku i zachowuje się po prostu po chamsku. Tym razem odczytanie pracy doktorskiej Lecha Kaczyńskiego w muzeum komunizmu w Kozłówce, z udziałem zawodowych aktorów kabaretowych, było heppeningiem w dobrym guście. Oczywiście konstatacja Janusza Palikota, że Lech Kaczyński w młodości był komunistą mija się z prawdą. U braci Kaczyńskich razi to, że nie mają w sobie tolerancji wobec ludzi, którzy w siermiężnych czasach realnego socjalizmu, po prostu dostosowywali się do rzeczywistości aby normalnie żyć i pracować.Takie zachowania z tamtych lat nie powinny być piętnowane; u Lecha Kaczyńśkiego rażą w porównaniu z jego retoryką o pamięci tamtych lat. I heppening Janusza Palikota znakomicie oddaje zakłamanie braci Kaczyńskich.
Tym razem Janusz Palikot nie wykazał własnego zakłamania, jak czynił to, gdy – jako producent żołądkowej gorzkiej – zarzucał Prezydentowi nadużywanie alkoholu.
PiS w swoich spotach wyborczych skutecznie przekonuje, że PO jest “be…” Palikot swoim heppeningami skutecznie przekomuje, że PiS jest “be…” Libertas okazuje się fałszywą nadzieją na alternatywę, bo jest przykrywką dla LPR i Partii regionów; więc obejrzyj POiSowy spot wyborczy MAcLawye®’a:













































