Legislacyjna kompromitacja – nowelizacja konieczna natychmiast

Konieczna bo sprawa dotyczy szkolenia aplikantów adwokackich i aplikantów radcowskich oddelegowanych na pół roku do pracy w sądach i prokuraturach – a szkolenia, zgodnie z ustawą, powinna prowdzić instytucja, której nie ma. Legislacyjna wpadka, ale że nikt ze szkoleniowców tego nie zauważył, to kompromitacja totalna. Bo fakty są takie, że porozumienia Adwokatury i Krajowej Izby Radców Prawnych z Krajową Szkołą Sądownictwa nie mają podstawy prawnej.
8 listopada 2011 r. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zawarł porozumienie o szkoleniu aplikantów adwokackich w trakcie praktyki jaką odbywają w sądach i prokuraturach z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury reprezentowaną przez jej dyrektora Leszka Pietraszko.
Podstawą prawną do zawarcia takiego porozumienia jest Art. 76 ust. 1-a Prawa o adwokaturze. Tyle tylko, że przepis Art. 76 ust. 1-a Prawa o adwokaturze, upoważnia Naczelną Radę Adwokacką do zawarcia porozumienia z Krajowym Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury a nie z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury.
Otóż Ustawa z dnia 29 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, uchyliła ustawę o Krajowym Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury z dniam wejścia w życie, tzn. z dniem 4 marca 2009 r.
Przepis Art. 76 ust. 1-a Prawa o adwokaturze wprowadzony został w życie Ustawą z dnia 20 lutego 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych i ustawy – Prawo o notariacie, która weszła w życie z dniem 25 marca 2009 r.
Nietrudno zauważyć, że Art. 76 ust. 1-a Prawa o adwokaturze dał Naczelnej Radzie Adwokackiej kompetencję do zawierania porozumienia o szkoleniu aplikantów adwokackich z instytucją, która już od trzech tygodni nie istniała.
Zabawne.
I źle swiadczy raczej o ustawodawcy niż o Krajowej Szkole Sądownictwa i Naczelnej Radzie Adwokackiej. Niemniej taka „kucha” instytucjom odpowiedzialnym za szkolenie młodzieży prawniczej zdarzyć się nie powinna.
Co więcej, sprawa jest poważna również dlatego, że o ile Krajowe Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury było jednostką budżetową finansowaną wprost z budżetu panstwa pozostającego w dyspozycji Ministra Sprawiedliwości, to do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury stosuje się przepisy o szkolnictwie wyższym. Zgodnie z przepisem Art. 15 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym, finansowanie szkolnictwa zapewniają władze publiczne. A więc nie Adwokatura.
Przy nowelizacji Art. 76 ust. 1-a Prawa o adwokaturze nie wolno zatem dopuścić do potraktowania nowelizacji jako sprostowania „redakcyjnego błędu” ustawdawcy, ale podjąć i nagłośnić sprawę finansowania aplikacji adwokackiej.
Aby już nie dociekać, kto zawinił, że Naczelnej Radzie Adwokackiej (a także Krajowej Izbie Radców Prawnych) dano kompetencje do zawierania porozumień z nieistniejąca instytucją; aby nie dociekać, czy adwokaci i radcowie zauważyli tę legislacyjną wpadkę ustawodawcy i dyskretnie milczeli, czy też byli jej nieświadomi i podpisywali porozumienia bez upoważnienia ustawowego z Krajową Szkołą Sądownictwa – no i aby nie postulować, kto ma opracowac projekt zmiany ustawy oraz nie dopuścić do dego, że armia urzędników będzie nad tym projektem pracowała rok czasu za niewyobrażalne pieniądze; nadto, aby uniknąć zarzutu, że MacLawye® tylko się czepia i nie proponuje nic konstruktywnego, przedstawiamy (w formie prezentu dla Adwokatury Polskiej), odpowiedni projekt nowelizacji ustawy:
A jeśli Pan Minister Sprawiedliwości z Panem Ministrem Finansów sprzeciwią się finansowaniu szkolenia aplikantów, w okresie kiedy są oddelegowani do sądów i tam za darmo pracują, z budżetu państwa; to sprawa będzie jasna: „otwarcie zawodów prawniczych” to polityczne hasełko a politykom chodzi po prostu o psucie polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Przeczytaj także inne wpisy o sytuacji finansowej aplikantów adwokackich >>>








