Kto “wymyślił” Wałęsę dla Libertas ?
Poparcie jakiego Lech Wałęsa udziela swoją osobą paneuropejskiemu ruchowi obywatelskiemu Libertas, przy jednoczesnych werbalnych deklaracjach, że tego poparcia nie udziela a w Polsce popiera Platformę Obywatelską, rodzi komentarze prasowe i niesprawiedliwe ataki na Lecha Wałęsę. Faktem jest, że postawa byłego Prezydenta nie jest przez niego w sposób jasny motywowana.
Dziennik.pl w artykule z 14 maja 2009 r. “Tusk ma już dość. Ostrzega Wałęsę” zastanawia się, kto wymyślił Wałęsę dla Libertas i jako jedną z wersji podaje, że Wałęsę dla Libertas “wymyślił” nie kto inny tylko MacLawye® właśnie. Lech Wałęsa jest tak wielką osobowością i indywidualnością, że wszelkie sugestie jakoby w swoim działaniu kierował się czyimiś opiniami należy między bajki włożyć. Niemniej prawdą jest, że MacLawye® opublikował artykuł o ewentualnym udziale Lecha Wałęsy w ruchu Libertas jeszcze zanim doszło do pierwszego spotkania Lecha Wałęsy z Declanem Ganleyem; prawdą jest także, że MacLawye® rozmawiał w Brukseli na temat ewentualnego udziału Lecha Wałęsy w ruchu Libertas z Panem Dariuszem Sobkowem, pełnomocnikiem Declana Ganleya d/s zbudowania struktur Libertas w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz przedłożył Declanowi Ganleyowi analizę sytuacji politycznej w związku z budowaniem struktur rchu Libertas w Polsce. Zarówno jednak artykułu MacLawye®’a jak i jego rozmów nie należy traktować jako czynnika sprawczego obecnego zaangażowania się byłego Prezydenta w działania ruchu Libertas w Europie. Wątpliwe jest, czy teksty MacLawye®’a w ogóle dotarły do Pana Prezydenta Lecha Wałęsy. Przyznajmy jednak, że sama myśl, iż internetowa publikacja MacLawye®’a oraz kawiarniana rozmowa przeprowadzona w Brukseli z Panem Dariuszem Sobkowem mogły mieć wpływ na podjęcie współpracy między Libertas a Lechem Wałęsą jest dla MacLawye®’a niezwykle miła
– gdyby doniesienia dziennika.pl traktowac poważnie, MacLawye® powinien zażądać prowizji od honorariów za wykłądy Lecha Wałęsy.
Aby jednak dobrze zrozumieć intencje MacLawye®’a należałoby prześledzić ewolucję jego poglądów na temat roli i znaczenia Libertas jako paneuropejskiego ruchu obywatelskiego od momentu jego pojawienia się w Polsce wraz z pierwszą wizytą Declana Ganleya w połowie listopada ubiegłego roku. Od samego początku MacLawye® z dużą życzliwością pisał o idei Libertas obnażając jednocześnie medialne manipulacje wokół ruchu Libertas i samego Declana Ganleya. Jednakże ruchy organizacyjne Libertas w Polsce od samego początku MacLawye® poddawał krytyce (to nie kto inny a MacLawye® właśnie jako pierwszy ujawnił sposób powstania partii Libertas Polska poprzez przekształcenie jej z LiD’u czyli wygłupu politycznego “Młodzieży Wszechpolskiej” oraz fakt, że prezentowany jako Wiceprzewodniczący tej partii Artur Zawisza w ogóle nie jest tej partii członkiem), początkowo w formie łagodnej przestrogi poprzez krytykę Komitetu Wyborczego “Libertas Polska” aż do tezy, że polskie struktury Libertas są zaprzeczeniem idei Declana Ganleya a zgłoszone przez ten komitet listy wyborcze to największe oszustwo wyborcze w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego, kończąc na krótkiej notce w języku angielskim [tłumaczenie poprzez Translator Google] “Mr Ganley, You liar” – opublikowanego z nadzieją, że stały czytelnik portalu MacLawye® z Galwey to osoba z otoczenia Declana Ganleya i tekst ten do niego dotrze.
Tzw. – jak pisze dziennik.pl – “wymyślenie Lecha Wałęsy” dla ruchu Libertas, ze strony MacLawye®’a nie polegało na tym aby nakłaniać Lecha Wałęsę do poparcia Libertas swoją osobą (jak to niestety dzisiaj czyni), i z pełnym zrozumieniem MacLawye® pisał bez cienia ironii, że Lech Wałęsa nie może poprzeć Libertas w Polsce mimo, że “jest za a nawet przeciw”. Idea pomysłu MacLawye®’a skierowana była raczej do Declana Ganleya i brukselskiej cntrali Libertas aby Libertas w Polsce przyjęło wspaniały tekst Lecha Wałęsy, jego przesłanie, “O wartości i tożsamość europejską” za swój program. Więcej nawet: MacLawye® w osobistej rozmowie z jednym z głównych animatorów ruchu “Libertas Polska” (któremu obiecał objęcie spotkania i treści rozmowy zasadą tajemnicy adwokackiej – i dlatego nie może ujawnić nazwiska) sugerował a nawet prosił aby “Libertas Polska” to przesłanie Lecha Wałęsy za swój program przyjęło. Tak się jednak nie stało.
Otóż MacLawye® wychodzi z założenia, że w Polsce istnieje przestrzeń polityczna dla ruchu, który przeciwstawiłby się partyjniactwu Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości i stał się dla tego partyjniactwa realną alternatywą wyborczą. Libertas miał na to szanse, które jednak zostały zaprzepaszczone przez Pana Artura Zawiszę et consortes, którzy pod dyktando Romana Giertycha (chociaż Roman Giertych stanowczo zaprzecza) tworząc Libertas Polska zaprezentowali partyjniactwo do kwadratu.
MacLawye® wychodzi także z założenia – które do dzisiaj podtrzymuje – że “Traktat Lizboński” jest złym tekstem prawniczym, że kierunek integracji europejskiej proponowany w “Traktacie Lizbońskim” jest niedobry i utrwala obecną biurokrację brukselską, odbiega od idei zjednoczonej Europy jaką prezentował Robert Schuman oraz, że akceptacja “Traktatu Lizbońskiego” jako “mniejszego zła” nie powinna mieć miejsca. MacLawye® w paneuropejskim ruchu obywatelskim Libertas upatrywał szansy dla tych, którzy sprzeciwiając się “Traktatowi Lizbońskiegmu” nie są jednocześnie eursceptykami (taka idea wynikała wprost z wypowiedzi Declana Ganleya).
Dla tak rozumianego ruchu Libertas osoba Lecha Wałęsy była wprost idealna. MacLawye® sugerował aby polski ruch Libertas budować wokół Lecha Wałęsy w bezpośrednim nawiązaniu do idei Komitetów Obywatelskich przy Lechu Wałęsie z 1989 r. z udziałem różnych środowisk politycznych od konserwatywnych-liberałów po umiarkowane środowiska narodowo-katolickie; a w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego nawiązać wprost do XX rocznicy tamtych pamiętnych wyborów. Rzeczywistość i działania Pana Artura Zawiszy odbiegły od tej idei. Libertas Polska stał się wręcz jej karykaturalnym wypaczeniem a twierdzenie Pana Artura Zawiszy, że Libertas Polska do idei Obywatelskich Komitetów Wyborczych z 1989 r. istotnie nawiązuje to farsa (i być może podkupienie tezy MacLawye®’a ?).
I w takiej rzeczywistości politycznej Lech Wałęsa udzielił swoją osobą poparcia paneuropejskiemu ruchowi obywatelskiemu Libertas Declana Ganleya, deklarując werbalnie, że tego poparcia nie udziela. Zdaniem MacLawye®’a [czytaj wiadomości24.pl] obecna postawa Lecha Wałęsy, dla osób mu życzliwych jest całkowicie zrozumiała. Jednakże dla społeczeństwa i wyborców, przy jednoczesnym ataku ze strony mediów i polityków, nie jest klarowna. MacLawye® nie ośmiela się sugerować czegokolwiek Panu Prezydentowi Lechowi Wałęsie, wiedząc, że intuicja polityczna Pana Prezydenta Lecha Wałęsy jest wiele więcej warta niż najbardziej nawet rzetelnie przeprowadzone przez MacLawye®’a analizy polityczne (chociaż wydaje się, że w wypadku relacji między Libertas i Libertas Polska zazwyczaj słuszne). W zasadzie Pan Prezydent Lech Wałęsa – zdaniem MacLawye®’a – powinien ostrzej zdystansować się od Libertas Polska. Samo twierdzenie, że odda głos na PO nie wystarczy (a nawet jest w pewnym sensie szkodliwe, bo może skłonić tych, którzy w Libertas.eu upatrywali szansy na alternatywę dla POPiS’u do podobnych reakcji wyborczych); Pan Prezydent Lech Wałęsa powinien po prostu wymóc na Declanie Ganleyu odcięcie się od Libertas Polska. Okazja była już w Rzymie. Samo nazwanie przez Declana Ganleya zwolenników Libertas Polska “idiotami” to za mało. Pan Declan Ganley powinien wprost oświadczyć, że toto co używa w Polsce szyldu “libertas” to nie jest jego idea Libertas, że partii Libertas Polska nie popiera. Gdyby Declan Ganley uczynił taki ruch polityczny pod wpływem Lecha Wałęsy uratowałby w Polsce ideę Libertas, dowiódł że nie traktuje Lecha Wałęsy instrumentalnie; i udowodnił, że nadaje się na prawdziwego europejskiego męża stanu a nie jest jedynie politycznym hochsztaplerem jednego sezonu. Niech Pan uważniej słucha MacLawye®’a Panie Ganley
W przeciwnym razie, nawet jeśli Libertas Polska wprowadzi do Parlamentu Europejskiego kilku europosłów, ruch ten nie stanie się znaczącą siłą polityczną w Polsce a już na pewno nie alternatywą dla układu POPiS. I na pewno nigdy nie uzyska poparcia Lecha Wałęsy a Lech Wałęsa – poprzez nieczytelne dla ogółu społeczeństwa działania w stosunku do Libertas.eu – nie odzyska w działaniach politycznych społecznej akceptacji (mimo, że już od jakiegoś czasu odzyskał społeczne zaufanie).
A stworzenie wokół Lecha Wałęsy alternatywy dla POPiS’u powinno być w tej chwili priorytetem Pana Prezydenta – może zatem życzliwiej spojrzy w kierunku Wrocławia i Ruchu Polska XXI ???
Czytaj także inne artykuły związane z wyborami do Parlamentu Europejskiego opublikowane na MacLawye®.pl:
- Kto obraził Lecha Wałęsę na Kongresie Libertas w Rzymie;
- Odpowiedź przewodniczącego PKW Ferdynanda Rymarza na wątpliwości MacLawye®’a;
- Tymczasowo biały (felieton refleksyjny po odpowiedzi Przewodniczącego PKW);
- Libertas Polska – największe oszustwo wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2009 r.;
- Czy komitet wyborczy Libertas Polska nie naruszył przepisów Ordynacji wyborczej o koalicjach ? (wątpliwości MacLawye®’a);
- Koniec zanim nastał początek (o zawłaszczeniu idei Libertas przez ksenofobiczne środowiska katolicko-narodowe);
- Bełkot wyborczy Anny Sobeckiej (wideo);
- Dylemat Ganleya (videoFelieton JMM).











































