Kiedy zaczynałem pisać bloga – a było to 26 maja 2006 r. – zakładałem, że opisując swoje hobby, będzie sporo wpisów o kolekcjonowaniu fajek. Ale jakoś czasu nie stało. Chociaż śniegu w Poznaniu za oknem niewiele, atmosfera zbliżających się świąt sprzyja przejrzeniu kolekcji i zrobieniu generalnego czyszczenia. uzbierało się tego 257 sztuk
Na co dzień palonych jest około 20-u; reszta dumnie ułożona w specjalnej szafir, na stojakach bądź… w pudłach – bo już się w domu na eksponowanych miejscach nie mieszczą. Jest coś w fajce jako przedmiocie. Po prostu fajka – sama z siebie – jest piękna.














































