Na zlecenie ministerstwa sprawiedliwości, w ubiegły roku przeprowadzono badania opinii społecznej o polskim wymiarze sprawiedliwości. Wyniki tych badań są nie tyle niepokojące co zatrważające. Polacy nie mają zaufania do sądów. Zwraca uwagę fakt, że o ile poprzednie badania, wykazywały, że negatywna opinia o wymiarze sprawiedliwości jest wynikiem przewlekłości postępowania, odległych terminów rozpatrywania sprawy na kolejnych rozprawach, wysokich kosztów postępowania ograniczających prawo do sądu; o tyle w najnowszych badaniach jako główną przyczynę złej opinii o sądach Polacy podają niski poziom orzecznictwa sądowego i nierzetelność przedstawicieli zawodów prawniczych.
Niesprawiedliwa i nieefektywna – takie opinie o polskiej Temidzie przyniosło badanie opinii publicznej przeprowadzone na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości. Polacy, skarżąc się na przewlekłość postępowań czy niesprawiedliwe orzecznictwo, przyznają jednocześnie, że nie interesują się funkcjonowaniem sądownictwa, a swoją skąpą wiedzę na ten temat czerpią głównie z telewizji. Jak zatem interpretować uzyskane w badaniu oceny?
Badanie opinii publicznej przeprowadzone zostało w ramach projektu „Ułatwianie dostępu do wymiaru sprawiedliwości” współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Zrealizowane zostało na przełomie 2008 i 2009 r. przez konsorcjum IBC Group Homo Homini, w oparciu o technikę ankieterskich wywiadów osobistych na reprezentatywnej próbie 1542 osób. Raport z badania opublikowano na stornie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości pod koniec marca 2009 r.
Niesprawiedliwy, ale dostępny ?
Pozytywną ocenę polskiej Temidzie wystawiło 37 proc. badanych, negatywną – 44 proc. (odpowiedź na pytanie “Jaka jest Pani/Pana ogólna ocena działania wymiaru sprawiedliwości”). Głównym determinantem złej opinii respondentów o instytucjach resortu są przekonania o niesprawiedliwym orzecznictwie (70,9 proc. wskazań), nierzetelnym wykonywaniu obowiązków przez przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości (69,3 proc.), przekonanie o ich stronniczości (65 proc.), niskiej efektywności ich działań (63,7 proc.) czy wreszcie wysokich kosztach funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości (63,5 proc. wskazań). Zatrważającą informacją jest również przekonanie większości badanych o istniejącej w wymiarze sprawiedliwości korupcji (62,3 proc. pytanych), która, zdaniem ankietowanych, dotyczy przede wszystkim prokuratorów, adwokatów, ale i sędziów.
W kwestii oceny dostępności instytucji wymiaru sprawiedliwości opinia publiczna jest podzielona. Za względnie dostępne uważa je 52 proc. respondentów, z kolei 48 proc. twierdzi, że są raczej trudno bądź zdecydowanie trudno dostępne. Za najczęstszy powód utrudnionego kontaktu obywatela z sądem badani wskazali brak należytej informacji ogólnej, a także wysokie koszty, które trzeba ponieść w związku z prowadzeniem postępowania. Zdaniem respondentów problemem są też niezrozumiałe procedury i przepisy, brak bezpłatnych porad prawnych, a także brak informacji o prawach obywatela.
O ile można zastanawiać się, czy ocena dostępności instytucji sądownictwa jest zadowalająca czy też nie, o tyle zdecydowanie niekorzystna, całościowa ocena działań polskiej Temidy wystawiona przez respondentów, powinna niepokoić. Przekłada się ona na brak społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości.
Poniżej WideoFelieton MacLawye®’a, mimo że z 2007 r., to nader aktualny jako komentarz do omawianych wyżej badań.
Zwróceniu uwagi na patologie w polskim wymiarze sprawiedliwości (ale z obiektywnym zwróceniem uwagi na cały trud pracy sędziów) służy cały cykl wpisów i wideo-felietonów MacLawye®’a Zapraszam na strony http://maclawyer.pl i http://maclawyer.wordpress.com
Polskiemu wymiarowi sprawiedliwości konieczne jest zaaplikowanie głębokiej systemowej reformy, która wyeliminuje z sądownictwa tzw. ‘korporacjonizm sędziowski’.
Reformy takiej nie zaproponuje rząd, bo w ministerstwie sprawiedliwości pracują… sędziowie – oddelegowani do pracy w administracji rządowej (swoją drogą, co na to Trybunał Konstytucyjny, czy nie jest to naruszenie zasady trójpodziału władz ?).
Inicjatorem reformy wymiaru sprawiedliwości powinien byc Prezydent Rzeczypospolitej, który powinien skorzystać z inicjatywy ustawodawczej i zaproponować kompleksową, obliczoną na lata ale systemową i całościową reforme wymiaru sprawiedliwości.
Ciekawe co na to kandydaci do urzędu Prezydenta RP w wyborach 2010 r.
Art. 178 kodeksu postępowania karnego zakazuje przesłuchiwania w charakterze świadka obrońcy co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej oraz duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.
Nieprzypadkowo te dwie tajemnice, tajemnica adwokacka i tajemnica spowiedzi, wymienione są (a zarazem chronione) w tym samym przepisie prawnym; wskazuje się w teorii prawa, że tym sposbem ustawodawca chciał wskazać, jaką wagę przypisuje tajemnicy adwokackiej, w pewien sposób prawnie zrównując ją z tajemnicą spowiedzi. O ile bowiem tajemnica spowiedzi jest powszechnie zrozumiała i akceptowana o tyle tajemnica adwokacka może wzbudzać społeczne wątpliwości.
W teorii prawa wskazuje się, że przepis art. 178 kodeksu karnego zawiera w sobie normy prawne skierowane nie tyle do adwokatów i duchownych pozwalające im odmówić składania zeznań w charakterze świadków, co do faktów o których dowiedzieli się – odpowiednio – przy wykonywaniu obrony albo w trakcie spowiedzi; ale przede wszystkim do organów państwa, zakazujących w ogóle przesłuchiwania w charakterze świadka obrońcy i duchownego, co do tych faktów.
Więcej nawet, zawarte w art. 178 k.p.k. normy prawne nie tylko nie pozwalają organom państwa przsłuchiwać w charakterze świadka adwokata bądź duchownego ale zakazują organom ścigania słuchać takich zeznań, gdyby – załóżmy teoretycznie – jakikolwiek adwokat bądź duchony sam z siebie zgłosił się do tych organów i oświadczył, że oto chce się podzielić informacjami, jakie pozyskał przy sprawowaniu funkcji obrońcy bądź, w wypadku duchownego, w trakcie spowiedzi, bo oto organy ścigania prowadzą skomplikowane śledztwo a on wszystko wie i zaraz powie. Nie wolno ! Nie wolno adwokatowi i duchownemu mówić o tych faktach; i nie wono organom ścigania wysłuchiwać takich informacji. To są standardy rozwiniętych i cywilizowanych społeczeństw; te standardy obowiązywały w Polsce także za czasów budowy jedynego słusznego ustroju – i nikt ich nie kwestionował.
Tymczasem dowiadujemy się, że w demokratycznej Polsce służby specjalne podsłuchują adwokatów.
Rozmowy dwóch adwokatów: Romana Giertycha i Stanisława Rymara są w stenogramach rozmów nagranych przez ABW. I przekazanych do prokuratury. Ta jednak – wbrew przepisom – ich nie zniszczyła – pisze “Rzeczpospolita”. [Źródło: tvn24.pl]
- Tajemnica adwokacka jest prawie równoważna z tajemnicą spowiedzi. Umieszczanie tego typu stenogramów w aktach sprawy jest zdumiewające. Jak się wydaje, mamy do czynienia nie tylko z naruszeniem szczególnie chronionej tajemnicy, ale również prawa do obrony – mówi mecenas Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Nie wiem czy w cytowanej wypowiedzi Pani Prezes Joanny Agackiej-Indeckiej nie nastąpiło drobne “przekłamanie” redakcyjne i słówko “prawie” zastąpiło słowo “prawnie” – bo jasnym jest, jak wyżej wskazałem, że tajemnica adwokacka jest prawnie równoważna z tajemnicą spowiedzi. I jest to celowy zabieg legislacyjny ustawodawcy.
Stenogramy z rozmów mecenasów znajdują się w aktach śledztwa warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej, w którym dziennikarz Wojciech Sumliński jest podejrzany o płatną protekcję. Adwokaci dzwonili na numer telefonu Sumlińskiego, któremu za zgodą sądu założono podsłuch. Wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Robert Majewski uważa, że nic się nie stało. – Każda nagrana rozmowa musi być przedstawiona prokuratorowi, który zapoznaje się z jej treścią – stwierdza. I jednocześnie zapewnia: – Przed zakończeniem śledztwa materiały uznane m.in. za tajemnicę adwokacką zostaną zniszczone. Nie każda rozmowa z adwokatem jest objęta tajemnicą.
Otóż z taką wykłądnią zgodzić się nie można. Prokurator nie może decydować o tym, która rozmowa adwokata-obrońcy z klientem jest objęta tajemnicą a która nie. Prokuratorowi nie wolno słuchać rozmowy obrońcy z klientem tak jak nie wolno mu słuchać rozmowy penitenta z duchownym – czy zgodzilibyśmy się z postulatem, aby prokurator zapoznawał się z tajemnicą konfesjonału i decydował, w którym momencie penitent wyznaje grzechy a w którym sobie jedynie plotkuje z duchownym ?
W najbliższy wtorek Naczelna Rada Adwokacka zajmie się sprawą nielegalnego (bo podsłuchiwanie rozmowy obrońcy z podejrzanym jest nielegalne) podsłuchiwania adwokatów. I mam nadzieję, że nie skończy się li tylko na podjęciu przez Naczelną Radę Adwokacką stosownej uchwały wyrażającej oburzenie i protest. Skoro bowiem organa państwa nie rozumieją istoty zakazu zawartego w przepisie art. 178 kodeksu postępowania karnego, to przepis ten należy znowelizować aby stał się dla prokuratorów zrozumiały. A po nowelizacji dotychczasową treść przepisu art. 178 k.p.k. należy oznaczyć jako § 1, i dodać do tego przepisu § 2 w brzmieniu: treść rozmowy obrońcy z oskarżonym bądź podejrzanym oraz treść spowiedzi nie może być w żadnej formie środkiem dowodowym a organom ścigania zakazuje się pozyskiwania i utrwalania takich treści.
Jeśli ktoś jest odmiennego zdania, winien sobie uświadomić, że obecna interpretacja przez prokuratorów art. 178 k.p.k. dopuszcza możliwość montowania mikrofonów w konfesjonałach.
MacLawye® przypomina przepis pomieszczony w Dekrecie Naczelnika Pańśtwa z dnia 30 grudnia 1918 r. w przedmiocie statutu tymczasowego Palestry Państwa Polskiego:
Art. 8. Adwokat winien zachować tajemnicę co do wiadomości otrzymanych z tytułu wykonywania swego zawodu, i nie może być zmuszony do ich wyjawienia przed sądem lub jakąkolwiek władzą.
Powyższy przepis uzupełniał art. 102 kodeksu postępowania karnego z 1928 r. który stanowił, że duchowny jak i adwokat z tajemnicy zwolnieni być nie mogą – i sprawa była wówczas jasna.
Poznańska adwokat Beata O. podejrzana o płatną protekcję. Za 200 tys. zł obiecywała pomoc jednemu z komorników.
Trzymana w tajemnicy operacja specjalna (tak nazywa ją Centralne Biuro Antykorupcyjne) zakończyła się w ostatni czwartek przed jedną z restauracji w pobliżu Kalisza. Funkcjonariusze CBA zatrzymali poznańską adwokat Beatę O. chwilę po przyjęciu 100 tys. zł łapówki. Pieniądze były znaczone, a ich przekazanie sfilmowano. – To była druga transza łapówki. W sumie Beata O. przyjęła 200 tys. zł – mówi rzeczniczka poznańskiej prokuratury Magdalena Mazur-Prus.
Śledztwo rozpoczęło się, gdy do CBA zgłosił się komornik ukarany przez komisję dyscyplinarną. Jego odwołanie miał rozpatrzyć jeden z warszawskich sądów. Wtedy Beata O. miała zaproponować pomoc w korzystnym rozstrzygnięciu. Twierdziła, że ma w sądzie wpływowych znajomych.
Komornik nie chciał płacić. Razem z CBA przygotował więc prowokację. Mimo mocnych dowodów, Beata O. nie przyznaje się do winy. Sama jednak złożyła wniosek o skreślenie z listy Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu. Wcześniej prokurator zawiesił ją w wykonywaniu zawodu. Na wolność Beata O. wyszła po wpłaceniu 400 tys. zł kaucji.
[Wpis z dnia 18 lutego 2008 r. przeniesiony z MacLawye® WordPress.com]
Z wielką przyjemnością MacLawye® prezentuje adwokatów pozytywnie zakręconych, jak mawiają w Teleexpressie (MacLawye®’a z racji pasji Internetowych i “fajczarskich” też do zbzikowanych adwokatów zaliczono). Przez ponad tydzień w widgecie można było oglądać obrazy z kolekcji Mec. Krzysztofa Szkurata, jedynego adwokata, którego kancelaria jest jednocześnie galerią sztuki.
O tym, że Pan Mec. Andrzej Reichelt, Dziekan Okregowej Rady Adwokackiej w Poznaniu ma bzika na punkcie nurkowania każdy wie. (No, przynajmniej każdy adwokat i aplikant Wielkopolskiej Izby Adwokackiej – a jeśli nie wie, to wiedzieć powinien).
Ale to hobby a zarazem ekstremalny sport, Pan Dziekan Andrzej Reichelt łączy z pasją podwodnego fotografowania; zdobywając za swoje prace wyróznienia i nagrody.

Bo rzeczywiście zdjęcia “podwodnego świata Dziekana Andrzeja Reichelta” to z jednej strony “myśliwskie – bezkrwawe trofea”; zaś z drugiej działa sztuki foto.
Aby obejrzeć zdjęcia Dziekana Andrzeja Reichelta kloknij poniżej w miniaturę zdjęcia >>>
























































