Zlobbowany to znaczy przekupiony

26 lutego 2011 - Lobbing, - Jerzy M. Majewski

W różnych badaniach socjologicznych, posłowie i radni wypowiadają się o lobbingu raczej pozytywnie. Podobnie rząd określa działania lobbingowe w ogólnych założeniach do projektu nowelizacji przepisów o działalności lobbingowej. W pracach rządu, te założenia ogólne nie przekładają się na rozwiązania konkretne, które każdego lobbystę traktują jak kryminalistę. (Czytaj – Anna Mazgaj Lobbing i inne przestępstwa).

A jak posłowie postrzegają lobbystów w praktyce. Po prostu jak chodzących po Sejmie łapówkarzy. I wcale tego nie ukrywają. Oto przykład z ostatniego posiedzenia Sejmu RP w dniu 23 lutego 2011 r.

Posłanka Mirosława Masłowska – Prawo i Spraiwedliwość

„Chciałabym przypomnieć, że dzisiaj obchodzimy dzień bez łapówki. Mówię o tym nie bez powodu. Bo jak inaczej nazwać to, co działo się wokół tego projektu? Przez kilka miesięcy pracy nad tym projektem pełno było lobbystów, kręcili się po korytarzach tego budynku, większość zresztą niezarejestrowana. Mam dziwne wrażenie, że upiory wracają i zły duch byłego posła z Lublina dalej kieruje pracami w Sejmie.”

Utożsamiania lobbingu z łapówkarstwem nie ustrzegł się na posiedzeniu Sejmu RP przedstawiciel rządu.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski:

W trakcie tych prac odbywał się lobbing w dwie strony, również w części dotyczącej termicznego przekształcania odpadów. Czy to oznacza, że ci posłowie, którzy głosowali za takim rozwiązaniem, zostali zlobbowani i odpowiednie historie za tym poszły ?

Naprawdę proszę nie używać określeń, że ktoś został zlobbowany, bo lobbyści byli i tu, i tu, naciski były i z jednej, i z drugiej strony, a eksperci wypowiadają się i za, i przeciw tym rozwiązaniom.

Takie myślenie o lobbingu, traktowanie lobbingu przez polityków w praktyce jako zjawiska z gruntu negatywnego, nadawanie pejoratywnego znaczenia samemu słowu „lobbysta” jest niestety powszechne (wbrew deklaracjom) i nie wróży nic dobrego przyszłości ustawy o działalności lobbingowej. Co więcej, w jakimś sensie „tłumaczy” Panią Minister Julię Piterę z jej projektu założeń do projektu ustawy o lobbingu, który mógłby się śmiało nazywać projektem założeń do projektu ustawy o dawaniu łapówek i rejestracji łapówkarzy.

Tagi: 

Komentowanie zabronione.

LOBBINGnews

Spokojnego roku

Steve Jobs 1955 – 2011