Pociąg osobowy – rozmowa Piotra Pacewicza z Wiktorem Osiatyńskim.
Osiatyński: To dla mnie bardzo ważne, bym mówił o tym, że jestem alkoholikiem – chcę przełamać stereotyp, że alkoholicy są z marginesu.
Na świecie jest więcej wielkich kobiet niż mężczyzn – wielkich duchem i siłą woli. Niestety nie widać ich w sferze publicznej.
Demokracja nie sprzyja walce o prawa człowieka – w społeczeństwie totalitarnym każdy mógł paść ofiarą łamania praw człowieka, w demokracji tylko mniejszości.

Share

71 spośród 108 czyli 76% nominowanych w dniu 5 lutego 2010 r. sędziów to kobiety (poprzedni wskaźnik z lipca 2009 r. 67%). Feminizacja zawodu sędziego utrwala się i postępuje. To bardzo źle. Nalezy podjąć społeczną akcję nakazującą Prezydentowi nominowanie sędziów według parytetu płci (może Partia Kobiet by taką akcję zainicjowała ? ).

Sfeminizowanie zawodu sędziego zaprzecza tezom środowisk feministycznych, że większy udział kobiet w polityce jest uzasadniony i przyczyni się do poprawienia jej jakości. Skoro w obszarze “trzeciej władzy” wskaźnik udziału kobiet przekracza już rozsądne granice i zbliża się do 70% (w ostatnich nominacjach, bo w poprzednich było więcej) – to czas najwyższy zastanowić się, czy feminizacja zawodu sędziego nie jest przypadkiem jedną z przyczyn bardzo złej oceny sądów i sędziów przez opinię publiczną i obniżającego się poziomu orzecznictwa sądowego powodującego przegrywanie przez Polskę kolejnych procesów w Starsburgu ?

Teza niepoprawna politycznie – ale powinna zostać socjologicznie zbadana.

Srodowisk feministycznych i tak się nie zadowoli, feminoteka – portal poświęcony prawom kobiet narzeka, że za mało jest kobiet w Sądzie Najwyższym i Trybunale Konstytucyjnym:

Z danych zebranych przez Feminotekę na potrzeby Kongresu Kobiet możemy się dowiedzieć, iż w sądownictwie kobiety przeważają wśród sędziów, prezesów i wiceprezesów sądów, zwłaszcza w sądach niższego szczebla. Potwierdza się jednak zasada, że im wyższe stanowisko, tym kobietom trudniej je zajmować; kobiety stanowią bowiem zdecydowaną mniejszość wśród sędziów Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Najbardziej sfeminizowany jest okręg włocławski, gdzie na 91 sędziów aż 63 to kobiety.

To nieco napawa optymizmem, skoro sędziowie sami decydują o sobie a mimo to ponad 70% kobiet w sądownictwie nie zapewnia kobietom awansów, to znaczy, że panie zachowały resztki rozsądku.